ZGODNIE Z POGLĄDAMI

Taba, w zgodzie z poglądami Thomdike’a, dowodząc, że samo ćwiczenie nie musi wcale wpływać korzystnie na zapamiętanie lub transfer nauczonego materiału, uwalnia programy od tradycyjnego pamięciowego drylu. „Skoro żaden program, na­wet najsolidniej przygotowany, nie może nauczyć wszystkiego, ogólnym zadaniem kształcenia jest wywołanie możliwie najszerszego transferu”. Sedno w tym, żeby dostarczyć takiej treści i takimi metodami pracować, które prowadzą do generalizacji i transferu, a stąd prosta droga, by doradzać metody problemowe i badawcze.

Read Users' Comments (0)

POD WPŁYWEM

W tym samym czasie, gdy Thomdike ogłaszał swoje prawa uczenia się, Tyler i Taba głosili, że materiał nauczony jest stosowalny, a tym samym może być przeno­szony na inne sytuacje. Znaczy to, że uczenie się pamięciowe i zapamiętywanie wiedzy nie jest konieczne. Uczeń może organizować i klasyfikować informacje, włączając je do posiadanych schematów (wzorców) umysłowych i następnie korzy­stać z tych informacji w różnych sytuacjach. W uznaniu Taby i Tylera dla logicznej struktury materiału i behawioryzmu widoczny jest wpływ teorii Thomdike’a. Obo­je jednak nie zgadzają się z jego poglądem na połączenie określonego bodźca z określoną reakcją. Uczenie się postrzegają bardziej ogólnie, w sposób zbliżony do podejścia poznawczego. Za Deweyem i Juddem uważają że uczenie się ma za fun­dament generalizację, nauczanie opiera się na zasadach ogólnych wyjaśniających konkretne zjawiska.

Read Users' Comments (0)

WARUNKI UCZENIA SIĘ

Thomdike utrzymywał, że: 1) warunki uczenia się wpływają na zachowanie; 2) postawy i możliwości ucznia mogą z czasem zmieniać się i poprawiać dzięki właściwie dobranym bodźcom; 3) doświadczenia dydaktyczne dają się planować i kontrolować; 4) ważne jest dobieranie bodźców lub doświadczeń dydaktycznych ucznia w taki sposób, by były one spójne i logicznie ułożone, tak by jedno wzmac­niało drugie. Żaden przedmiot nauczania nie kształci umysłu lepiej od innych; ucze­nie się polega po prostu na odniesieniu tego, czego się właśnie uczymy, do tego, co już umiemy. Zaatakowana więc została „psychologia” ćwiczenia władz umysło­wych i przekonanie, że istnieje hierarchia w materiale nauczania. Chociaż konekcjonizm nie cieszy się już w pedagogice takim wzięciem jak kie­dyś, u prawia się go w szkołach w dalszym ciągu pod różnymi etykietkami behawio- ryzmu. Jeśli nawet bezpośredni wpływ Thomdike’a modelu uczenia się jest dziś mi­nimalny, to wiele jego założeń dotyczących uczenia się przyjmuje się jako oczywiste.

Read Users' Comments (0)

MODEL ZACHOWANIA

Prawo ćwiczenia uzasadnia wielokrotne powta­rzani? bez zmian jakiejś serii czynności lub materiału werbalnego, powtórek w ogóle i powracania na rozmiate sposoby do materiału już przerobionego. Dobrym przykładem stosowania tego prawa są dziś terapia behawioralna i ruch powrotu do podstaw wykształcenia. Chociaż nagrody i kary stosowano w szkołach przez wieki, zanim Thomdike sformułował prawo efektu, to dzięki temu prawu lepiej rozumie­my i potrafimy uzasadnić to, co i tak się robi. Skinnerowski model zachowania sprawczego, nauczanie programowane i wiele współczesnych koncepcji pedago­gicznych opierających się na dostarczaniu uczniowi przeżyć dających zadowolenie, wzmacnianie przez informację zwrotną – wyrastają z tego prawa.

Read Users' Comments (0)

PODSTAWOWE PRAWA

Thomdike sformułował trzy podstawowe prawa uczenia się: 1) prawo gotowo­ści – kiedy dane połączenie jest gotowe do działania, to działanie przynosi zadowo­lenie, a powstrzymanie się od działania przynosi przykrość; 2) prawo ćwiczenia – połączenie stanie się tym silniejsze, im częściej wystąpi; 3) prawo efektu – uczucie przyjemności towarzyszące reakcji utrwala jej związek z bodźcem, a uczucie przy­krości osłabia ten związek.Prawo gotowości mówi, że kiedy system nerwowy jest gotowy do określonego działania, to w rezultacie osiąga się satysfakcjonujący stan rzeczy. Niektórzy peda­godzy mylnie interpretowali to jako uogólnioną gotowość w sensie pedagogicznym w rodzaju gotowości do czytania.

Read Users' Comments (0)

KONEKCJONIZM

Ci behawioryści, którzy reprezentują tradycyjną psychologię, wychodzą od filo­zoficznych spekulacji o naturze uczenia się – koncepcji Arystotelesa, Kartę zjusza, Locke’a i Rousseau. Mówią o warunkowaniu zachowania i manipulowaniu otocze­niem w celu wywołania określonej reakcji uczącego się. Teoria ta zdominowała psychologię dwudziestego wieku, zwłaszcza w pierwszej połowie; ostatnio kieru­nek ten odzyskał popularność jako podstawowy dla objaśniania procesu uczenia się.Jednym z pierwszych amerykańskich psychologów, którzy eksperymentalnie badali koncepcję bodźca-reakcji (czyli warunkowania klasycznego), był Edward Thomdike z Uniwersytetu Harvarda. Podobnie jak inni behawioryści zaczął od eks­perymentów ze zwierzętami. Uczenie się zdefiniował jako kształtowanie nawyków i łączenie ich w złożone struktury. Odpowiednio do tego zdefiniował nauczanie ja­ko kierowanie klasą tak, by powstały pożądane połączenia .

Read Users' Comments (0)

GŁÓWNE TEORIE

Chronologicznie główne teorie uczenia się można podzielić na trzy grupy: behawiorystyczne albo asocjacyjne – najstarsze, zajmujące się w różnych uję­ciach bodźcami-reakcjami i wzmocnieniami; 2) poznawczo-procesualne, które ujmują osobę uczącą się w powiązaniu z otoczeniem i rozpatrują sposób, w jaki wy­korzystuje informacje; 3) fenomenologiczne i humanistyczne, które ujmują dziecko całościowo, w tym jego społeczny, psychiczny i poznawczy rozwój.W teoriach behawiorystycznych uczenie się zdaje się polegać na warunkowa­niu, modyfikowaniu lub kształtowaniu zachowania poprzez wzmocnienia i nagrody. W teoriach poznawczo-procesualnych w procesie uczenia się najważniejsze są sta­dia rozwoju ucznia, formy inteligencji, rozwiązywanie problemów, myślenie kry­tyczne i twórcze. Teorie fenomenologiczne kierują się ku potrzebom, postawom i uczuciom ucznia i pozwalają na większe zróżnicowanie uczenia się.

Read Users' Comments (0)